W wywiadzie dla Rolling Stone, Maynard właściwie nie udzielił informacji, na które fani Tool'a czekają. Stwierdził: "Nie piszę muzyki. Oni [koledzy z zespołu] to robią. Czekam, aż przyniosą ją do mnie. Mają zwyczaj wracać wielokrotnie do jednej rzeczy. To bardzo długi proces. Dla kogoś takiego jak ja, to może być czasami bardzo żmudny proces." Wiemy, że członkowie Tool'a są niewolnikami własnej pracy, więc to stwierdzenie nas nie dziwi.
Mówiąc o swojej etyce pracy i jego kolegów z zespołu, Keenan mówi .
"W pewnym sensie, są większymi perfekcjonistami. Jedynie można pomóc w utrzymaniu ich talentu, jak na razie. Nie muszą przechodzić przez to 700 razy. Mogą uwierzyć i podążyć za pierwszą myślą. Ale to ich proces, więc musisz pozwolić robić to co muszą."
Na pytanie, czy ten proces się dzieje, wokalista odpowiedział: "Nie mogę ci powiedzieć."
Premiera albumu z zebranymi najlepszymi kawałkami APC, o tytule Three Sixty. Na płycie znajdą się wszystkie znane nam już kawałki plus jeden nowy kawałek, który parę razy już można było usłyszeć na tegorocznych koncertach APC.
Filmik prezentujący okładkę płyty.
Nowy kawałek - By and Down
26 listopada -
Premiera będzie obejmować wersję live trzech albumów Mer de Noms Live, Thirteenth Step Live,eMOTIVe Live i DVD liveStone And Echo z załączonym audio CD!
Co do Puscifer'a:
Zaczynijmy od informacji dość ważnej, która jest już raczej out-dated, ale jest na tyle ważna, że wypada o niej wspomnieć nawet teraz. Pod koniec sierpnia, album All Remixed Up ujrzał światło dzienne. Jest to krążek ze zremiksowanymi kawałkami z płyty Conditions of My Parole o którego nadchodzącym wydaniu wspominaliśmy we wcześniejszych postach.
26 listopada -
Puscifer wydaje płytę DVD "What Is..." z koncertami i skeczami, które ją uzupełniają o specyficzne dla Maynard'a poczucie humoru.
To by było na tyle nowości z tego newsa. Teraz tylko pozostaje czekać na info o dacie premiery nowej płyty Tool'a ;)
Uwaga uwaga! Do wszystkich słuchaczy post-hardcoru z lat '90!
Puscifer elektroniczno-rockowym stylem odpowiada na wasze modły o coś, czego można słuchać z przyjemnością w kółko! Dźwięki te pochodzą z Toola oraz A Perfect Circle, od dobrze wam znanego wokalisty, Maynarda Jamesa Keenan, łączy w tym samym czasie elektronikę i headbangersów! Wraz z królem Hip-Hopu, Sir Mix-A-Lot na czele, “Conditions of My Parole,” jest pewniakiem ligi bez dwóch zdań. Jesteście gotowi na mosh-step?! :D
Postanowiłem przetłumaczyć artykuł na temat nowego krążka, który ukazał się na stronie loudwire.com jakiś czas temu(29.04.2013). Może i nie wnosi on zbyt wiele do tego co już wiemy, ale zawsze warto wiedzieć, że jednak coś tam się tworzy w siedzibie Maynard'a.
TOOL CREATING ‘LITTLE BITS AND PIECES’ OF NEW ALBUM - loudwire.com
Tool tworząc 'krótkie bity i kawałki' nowego albumu
Tak, wiemy... cierpliwość to trudna sztuka, gdy połączyć ją z tematem oczekiwania na nowy album Tool'a. Wyznawcy zespołu nie zostali obdarowani niczym nowym od czasu gdy płyta "10,000 Days" została wydana w 2006 roku, lecz mimo to fani wciąż mają nadzieję, że rok 2013 będzie rokiem nowego krążka. W czasie ostatniego wywiadu dla New Zealand Publications, perkusista Danny Carey i wokalista Maynard James Keenan mówili o postępie procesu tworzenia tekstów na nowy album Tool'a.
W trakcie dyskusji z Rip it Up, Carey zaoferował upragnione informacje powiązane z następnym darem Tool'a. "Maynard zajmuje się tworzeniem tekstów." mówi perkusista, "Ostatnio jest trochę zajęty sprawami związanymi z jego winiarnią i innymi projektami i jak na razie to głównie Justin, Adam i ja pracujemy nad tym, no i wiesz, krótkie bity i kawałki i dużo spraw związanych z muzyką."
Perkusista później mówi o swoich muzycznych zmaganiach. "Ostatnio grałem sporo fusion'u i jazz'u z zespołem Volto! i ze starymi znajomymi od jazzu w Baked Potato w tym mieście, wiesz taki miejscowy najpopularniejszy klub jazzowy w okolicy. Próbowałem przyswoić do mojej techniki więcej nowych oddziaływań muzycznych, dzięki którym będę miał więcej inspiracji w tym kierunku, w bardziej lirycznym kierunku."
Maynard James Keenan skomentował to jako balansowanie między Tool'em, A Perfect Circle i Puscifer'em podczas pracy w winiarni i jednoczesnym utrzymaniu szczęśliwego życia w rodzinie. "A więc, jeżeli chodzi o wino - jest przywiązane - praktycznie rzecz biorąc jest częścią mojego domu. Wyjaśnia Keenan. "I to właśnie tylko ja i moja żona się tym zajmujemy. Mamy naszego przyjaciela z sąsiedztwa, który sprząta po mnie, ale głównie jeżeli chodzi o tą część z robieniem wina i pracy w winiarni... bardzo blisko domu, więc jeżeli pracuję w jakikolwiek sposób nad muzyką w sensie pisania i nagrywania, zwykle dla Puscifer'a, to właśnie tam... potem wyskakuję do LA prosto do studia lub do znajomego, który tam mieszka: w tym wypadku łatwiej jest mi się skupić. A jeżeli chodzi o pisanie dla Tool'a i A Perfect Circle cały ten proces jest całkowicie inny i, uh, to wymaga zupełnie innego podejścia."
---- Tłumaczenie: Szymon Groth
We know … patience is a difficult virtue to put into action when it comes to the subject of Tool‘s next album. Tool followers haven’t been gifted with new material since the band unleashed ’10,000 Days’ in 2006, but fans remain hopeful that 2013 will host the release of a new Tool record. During a recent interview with a New Zealand publication, drummer Danny Carey and vocalist Maynard James Keenan spoke about the progress of the new album and Tool’s songwriting process.
In a conversation with Rip it Up, Carey offered a much-desired update regarding Tool’s next offering. “Maynard deals with the lyrical content.” says the drummer, “He’s been pretty busy with his wine and other projects lately, but right now it’s just Justin and Adam and I working on things and, you know, little bits and pieces, lots of musical things.”
The drummer continues to describe his current musical endeavors. “I’ve been playing lots of fusiony and jazz stuff lately with a band called Volto! and playing with some old jazz cats at the Baked Potato here in town, it’s like a famous jazz club here. I’ve been trying to get lots of new musical input into my system so I can have new influences popping out in that way, more than in a lyrical way.”
Maynard James Keenan commented on balancing Tool, A Perfect Circle and Puscifer while running a vineyard and maintaining a happy family life. “Well with the wine – it’s attached – it’s basically part of my house,” Keenan explains. “And it’s just my wife and I that work it. We have a neighbor friend of ours that cleans up after me, but for the most part, the wine making, the cellar work… it’s close to home, so when I am working on any kind of music in terms of writing and recording, especially with Puscifer it’s right here… and then I pop over to LA and pop into a studio or a friends space over there: it’s easy to keep your head straight in that respect. When it comes to writing with Tool and A Perfect Circle it’s a whole different process and, uh, that requires a whole different set of patience.”
Stay tuned for further updates on Tool’s upcoming album as news breaks. It’s tough, but hang in there!
by Graham 'Gruhamed' Hartmann April 29, 2013 11:41 AM
Grupka muzyków w Gdańsku wyszła z ciekawą inicjatywą zorganizowania koncertu z okazji 13 urodzin zespołu A Perfect Circle. Show odbył się dwa dni temu(24.05.2013) w Gdańskim 'Wydziale Remontowym'. Miejmy nadzieje, że następnym razem zdążymy Was poinformować trochę wcześniej.
Generalnie postaram się streścić treść artykułu i to co w nim jest najważniejsze. Jeżeli ktoś chciałby się bardziej wysilić i przeczytać całość zapraszam na stronę: Phoenix New Times
Wywiad jest zatytułowany "Niczyj Tool: Maynard James Keenan woli rozmawiać o jego innych zespołach"
MJK - Co słychać w Arizonie?
[...]
W trakcie przebywania przed kamerami New Times Keenan miał ciągle jeden przytłaczający wyraz twarzy: ciężkie, poważne ciemne oczy wyróżnione za okularami.
"Mam tylko tą jedną" opisuje swój ekspresjonizm, delikatnie przy tym ukazując ledwo widoczny cień uśmiechu na krawędziach jego ust. Keenan chroni swój image i często występuje ze swoimi zespołami — Tool, A Perfect Circle i Puscifer — w cieniu, nosząc wymyślne kostiumy, lub na tle monitorów, które zniekształcają i zasłaniają twarz.
Mistycyzm Maynarda przekłada się również na wywiady. Ma reputacje zdystansowanej osoby, która wie jak odpowiedzieć reporterowi krótko lub w dwóch słowach. Nie zawsze jest jednak małomówny. Gdy uda ci się do niego dotrzeć Keenan chętnie się otwiera i opowiada o swoich pomysłach - po prostu musisz go czymś zainteresować. Nie ma czasu na odpowiadanie na pytania, które są oczywiste.
Brak cierpliwości dla "obsługi klienta".
MJK opisuje siebie jako bardzo bardzo zajętego. Zapytany parokrotnie o to czemu jest taki spięty odpowiada prosto:
"Busy, Busy."
[...]
Jesienią, ubiegłego roku Maynard dodał do swojego CV nowy zawód, felietonista. [...] Co jakiś czas pisał o swoich ideach i poglądzie na to w jakim kierunku zmierza rozwój rynku muzycznego. Każdy wpis kończył zdaniem "Chicken Little out."
Proces pisania przemyśleń dla gazety był dla niego zupełnie obcy.
"Nie, wszyscy byli wewnątrz,[...]" mówi Maynard o swoich myślach. Nigdy nie uważał się za osobę nadającą się do blogowania, ale cały proces tworzenia opisuje jako pozytywne doświadczenie i co więcej rozpoczął prace nad autobiografią.
"Myślę, że istnieje wiele nieporozumień z niektórymi ludźmi, którzy sądzą, że nagle, urodziłem się, wraz z powstaniem mojego pierwszego zespołu, " mówi Keenan "w rzeczywistości miałem wcześniej życie, w którym wiele dokonałem. Książka będzie swego rodzaju kroniką, opisującą co sprawiło, że jestem tu gdzie jestem i dlaczego dotarłem do miejsca o którym wy wiecie."
Równoważenie książki z produkcją wina to tylko jeden z przykładów palącej się po obu stronach świeczki Maynard'a.
[...]
Artykuł również wspomina o nowy albumie Tool'a. Podobno webmasterzy zespołu mieli spekulować podczas majowej trasy koncertowej w Japoni, że "są w połowie ukończone" teksty na nowy album. Keenan jednak nie ma nic do powiedzenia odnośnie tych plotek. O wiele chętniej rozmawia na temat twórczości Puscifer'a.
Puscifer
Dalej artykuł skupia się na Puscifer'ze kładąc przy tym nacisk na najnowszy album. Maynard opisuje dlaczego projekt Puscifer jest tym czym jest i dlaczego wybrał taką drogę, a nie inną. Chodzi o dotarcie do fanów. Artyści też potrzebują pieniądzy, a co raz większa rzesza ludzi nie liczy się z tym. Trzeba szukać nowych sposobów sprzedawania swojej twórczości.
Keenan nie twierdzi, że ma rozwiązanie na niedomaganie przemysłu muzycznego, tylko uważa, że wszystko musi się samo z siebie poukładać. Innowacyjne zespoły rozwikłają same jak dotrzeć do fanów, podczas gdy te co nie dostosują się do nowych wymogów - większej pracy, którą trzeba wziąć na siebie - po prostu odejdą.
A może winka?
Na koniec artykułu Maynard opisuje jak się zrodził w jego głowie pomysł by otworzyć winiarnie. Aż trudno uwierzyć, że sen może tak zmotywować człowieka. Keenan śnił o locie nad małym miasteczkiem na górzystej pustyni, która była niezwykle zielona i żywa. Nigdy wcześniej w życiu czegoś takiego nie widział, a mimo tego te miejsce wydawało się mu niezwykle znajome. Potem Maynard opisuje historie jak odnalazł te miejsce i odczucia towarzyszące mu tam do dzisiejszych dni.
Każde źródło informacji w tym wielce niedoinformowanym kraju jest cenne, więc oczywiście, czuję się zobowiązany by poinformować naszą, jak że ogromną ilość czytelników o nowym znalezisku. Bardzo ciekawy fejsblog piszący o wszystkim o czym dobry blog powinien pisać. Ofkors o Maynard'zie i jego twórczości.
A żeby dotrzymać tradycji naszego bloga, kilka ciekawych zdjęć wykopanych z otchłani internetu, specjalnie wyselekcjonowanych przez naszych specjalistów:
Zacznijmy tego bloga od wstępnych informacji, co będę publikował i co ile. Otóż, postaram się regularnie publikować treści w miarę interesujące na temat MJK i jego twórczości. Prosił bym też o nadsyłanie waszych materiałów( razieraziel@gmail.com ) filmów, zdjęć, artykułów, które oczywiście opublikuję tutaj z podpisem od kogo owe treści otrzymałem. Posty będę starał się pisać w miarę krótkie i zwięzłe, aby przekazywały jak najwięcej informacji w jak najmniejszej ilości tekstu.
2. Coś dla fanów A Perfect Circle
Zabrałem się za tłumaczenie piosenki "A Stranger" i oto co z tego wyszło.
Cast the calming apple | Rzucam jabłkiem spokoju
Up and over satellites | W górę i ponad satelity
To draw out the timid wild one | Aby wybawić strachliwego dzikusa
To convince you it's alright | Aby przekonać Cie, że to jest dobre
And I listen for the whisper | I nasłuchuje szeptów
Of your sweet insanity | Twojej słodkiej niepoczytalności
While I formulate denials | Podczas opracowywania moich zaprzeczeń
Of your effect on me | Twojego wpływu na mnie
You're a stranger | Jesteś mi obca
So what do I care? | Czemu więc się przejmuję?
You vanish today | Dziś znów gdzieś wyparowałaś
Not the first time I hear | To nie po raz pierwszy gdy słucham
Or the last. | Czy ostatni?
What am I to do with all this silence? | Co powinienem zrobić z tą całą ciszą?
Shy away, shy away phantom | Unikaj, unikaj potwora
Run away, terrified child | Uciekaj przerażone dziecko
Won't you move away you fucking tornado| Nie chcesz odejść Ty pieprzona wichuro?
I'm better off without you | Lepiej mi bez Ciebie
Tearing my world down | Gdy niszcze swój świat
2.1 Odnośnie tłumaczenia
Tłumacząc to starałem się zrozumieć o co chodzi Maynardowi i doszedłem do wniosku, że piosenka może mieć dwie interpretacje.
2.2 Znaczenie Pierwsze
Pierwsze znaczenie jest takie, że kieruję tą piosenkę tylko do jednej osoby, prawdopodobnie kochanki. Prosta interpretacja, myślę, że najwłaściwsza.
2.3 Znaczenie Drugie
Pierwszy wers może nawiązywać do jabłka niezgody z mitologii. W piosence zostaje ono rzuconę ponad satelity by jego moc mogła objąć wszystkich, jednakże w tym wypadku to jest jabłko spokoju. Z tego też względu wnioskuję, że cała zwrotka jest kierowana do wszystkich ludzi. "Aby wybawić strachliwego dzikusa|Aby przekonać Was, że to jest dobre" Chce uspokoić ludzi by mogli dać się ponieść dzikiej naturze, wrodzonym instynktom. By zaprzestali je ukrywać.
W 5 i 6 wersie "nasłuchuje" efektów działania jabłka. Fascynują go ludzkie instynkty, które w perspektywie dzisiejszych
czasów nie są do końca normalne. W 7 i 8 wersie stara się sobie udwodnić, że potrafi myśleć sam za siebie.
Dalej Maynard snuje refleksje nad tym kim jest i jak się czuje. Nie chce mi się zagłębiać w to, bo pierwsza interpretacja wydaje mi się bardziej pasująca do tekstu, chociaż kto wie co MJ ma w głowie ;)
Link do tłumaczenia wrzuconego na tekstowo.pl dostępny w linkowni po prawej.